Opis opony
NOWE OPONY LETNIE DAYTON D110 NA SEZON 2006
Do samochodów małych i kompaktowych
Zastępują dotychczas produkowany od 2000 roku bieżnik Dayton D100. Zaprojektowane i wyprodukowane przez Bridgestone, stanowią cenowo atrakcyjną alternatywę dla osób poszukujących niedrogich opon.
Atrakcyjna rzeźba bieżnika
Nowe opony Dayton D110 posiadają wytrzymały bieznik, o atrakcyjnym i nowoczesnym wyglądzie. Dzieki niemu opony te cechują się bardzo dobrą przyczepnością na mokrej i suchej nawierzchni. Rowki obwodowe wraz z kanałami efektywnie odprowadzają wodę spod kół. Rzeźba bieznika jest głębsza co także wpływa na większą odporność na auaplaning podczas całego okresu uzytkowania.
Poprawione osiagi i dłuższe przebiegi
W nowych oponach Dayton D110 poprawiono osiągi na zarówno na mokrej jak i suchej nawierzchni. Skróciła się również droga hamowania.
Bardzo duży nacisko położono także na zwiększenie wydajności kilometrowej opon, co w segmencie opon najtańszych jest jednym z kluczowych zagadnień. W porównaniu do poprzednika D100 przebieg zwiększył się w przeprowadzonych testach o 12%.
Produkowane z indeksem prędkości T
Bieżnik, tak jak poprzednik wystepuje tylko w jednym indeksie prędkosci T (do 190 km/h), w 18 rozmiarach.
Żródło: Opracowano na podstawie materiałów producenta.
Opinie użytkowników opony
Odradzam te opony. Nie warte tej ceny.Polecam dunlopa. Wygląd może nie jest zły ale jakość do niczego. Matiz 166/65R13. Rewelacja, polecam. Nie narzekam. Przejechałem 2 tyś. w ciągu 2 tygodni i nie zauważyłem jakiś odstępstw w stosunku do innych marek tej samej klasy. Zobaczymy co będdzie po przejechaniu 15 - 20.00 km. Założyłem opony Dajton110 w zeszłym roku.Spisują się dobrze(jak na razie).Potwierdzam dość dobrą jakość tych opon.Potwierdzam dobrą przyczepność do podłoża.Próby przeprowadzałem przy szybkości 180 km/godz.Przetestowałem wiele opon w ciągu wielu lat eksploatacji samochodów.Polecam wszystkim. nazwa tylko dobra dayton,areszta to lipa Opinie głównie tzw.Autokillerów,jestem mechanikiem i widzę na codzień takich gości-jak cudze to maltretują bezlitośnie.Styl jazdy,ustawienia pojazdu,ciśnienie w oponach to najważniejsze czynniki ,które wpływają na trwałość i komfort.Moimi oponami Dayton d110 będę ciecszył się długo bez frustracji,że nie stać mnie na lepsze. mam te opony 2 sezon .(PASSAT 35i-91r)Jeżdżę raczej spokojnie max 120,nowe ok. dobry stosunek ceny do jakości.dobre na wodę i ciche.Po 30 tys.giną w oczach z każdym dniem i zaczynają się ślizgać na mokrym.właśnie się kończą i idą w kosz.Rada- zapłać 20 zł więcej za sztukę i kup inne a przejeździsz 1,5 lb 2 sezony więcej. Potwierdzam opinie jak wyżej - zużywają się w oczach - przejechałem 3 sezony (3ci zd usza na ramieniu) i na śmietnik (zimą używam zimówek i zmieniam już w pażdz. i zdejmuję w kwietniu). Własności jezdne poprawne. DAYTON D100 czy 160 z bieżnikiem F1 coś strzsznego!!! Po sezonie zaczęły ząbkować wydawać dziwne dźwięki!!!!!!!!!!!!! Tragedia nigdy DAYTON. Jeżeli zatanawiasz się nad nimi albo innymi podobnym to wierz mi szkoda kasy. Lepiej wydać 200 za sztukę i mieć ją 3 razy dłużej z komfortem dobrym hamowaniem itd. Przetestowałem i wiem, że na oponach nie ma co szczędzić. Pozdrawiam! dziś kupiłem Daytony D110.Sugerowałem się większością dobrych ocen o tych oponach.Myślę że będą w mi służyły w fiacie punto 1. dayton d100 po 10000 km pokazały się pęknięcia na obwodzie w rowku , jak by cięte żyletką linia nie jest idealnie prosta oczywiście . i tak jeżdżę z duszą na ramieniu ..... i czekam końca ! pęknięcia jedna trzecia obwodu ! Jezdzilem na D100 moze szybko sie zesraly ale 45000 km byly na najwyzszym dla mnie poziomie 100 PLN za sztuke to bardzo dobry wynik. Mialem Pireli D6000 ktore zaraz po kupieniu proponuje przerobic na condomy bo bardzo fajnie sie slizgaja zwlaszcza na deszczu a skasowali mnie 900 PlN za cztery pozdrawiam Bardzo dobre opony, przejechałem na nich co prawda
jeden okres letni i zrobiłem ok.15000 km ale już teraz mogę o nich opowiadać w samych superlatywach! Dobrze trzymają się drogi suchej (nie piszczą na ostrych zakrętach) jak i mokrej (mam w zwyczaju ostro wchodzić w zakręty) i nigdy mnie nie zarzuciło. Dość żywotne, nie widać po bieżniku większego zużycia (choć narazie mało przejechałem na nich). Będę je w dalszym ciągu monitorował ale już teraz mogę powiedzieć że w tej cenie to są naprawdę dobre oponki. Polecam!!! opony przejechały ok 15tys km. z przodu nie da się jednej wyważyć, tzn. da się ale na kilka dni, potem znowu problem. Mimo dobrej ceny chyba nie warto tracić nerwów-zdrowie ważniejsze. Zaleta jest dobre odprowadzanie wody, ale znowu są za twarde, nawet jak na letnie. Założyłem Uniroyal680 i jest dużo lepiej i z wyważeniem i komfortem jazdy. Jezdziłem na D100 fakt szybko się skończyły bo przez dwa sezony i po przejechaniu ok.75000 km ale przez jakieś 30000 km na mokrym trzymały sie ZAJE...CIE , pózniej było gożej no ale za tą cene można co roku wymieniać . Zrobiłem na nich 12 tysięcy w 5 miesięcy i tylko 2 milimerty bierznika zostały totalna porażka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co wy farmazony wypisujecie sądze że ktoś nie lubi tych opon i że komentarze pisał bo tak ich nie lubi albo konkurencja
Jężdzę na daytonach są ciche trzymają się drogi na mokrym i na suchym nie zużywają nawet jeżeli wchodzę w ostry zakręt nie piszczą tylko przy gwałtownym hamowaniu kieruje sie tu do KOZAKOW ktorzy nie maja geometri i ze im piszczy na zakretach smiech poprzednio mialem Passio polecil mi je mój brat wulkanizator mówił ze sa poruwnywalne do pirrelli i michelin Jak na opony w tej cenie to należy je pochwalić. Zrobiłem na nich około 35 tyś. kilometrów i właśnie jestem po ich wymianie. Wydawało mi się, że zużywały się w oczach. Trochę głośne a ich wygląd sprawiał wrażenie wiecznie niedopompowanych. Ogólnie przyczepność dobra ale chyba drugi raz ich nie kupię. Teraz jeżdżę na TOYO, są o wiele cichsze. Popieram zeuza, własnie dzisiaj wyrzuciłem opony D100 na smietnik z powodu braku bieżnika po dwóch sezonach ( zima na zimówkach ), ok. 20 tysiecy km, może te D 110 poprawili, ale nie sądzę, nigdy więcej nie kupie. Mam te opony w Citroenie saxo od zeszłego sezonu i jestem bardzo zadowolony, trzymają się na suchej i mokrej nawieszchni, ciche komfortowe. Jedyny mankament to pogorszenie się trzymania w okolicach 6-7 stopni celsjusza. Polecam
Nie mam D110 i nie zamierzam testować rzałosnej twórczości tej firmy. Założyłem do samochodu D100 -drgania na kierownicy , bicia przy hamowaniu itp. Oczywiśie tłumaczenia przy reklamacji że to z pewnością zawieszenie albo tarcze. Po zamianie opon wszystko ustąpiło. Jedyny plus to to że opony były ciche ale to chyba za mało. Odradzam. Dayton D110 zakupione do cytryny C-15 na przód w lipcu 2006. Przed wymianą sprawdzone zawieszenie wymienione końcówki drążków, sprawdzona geometria. Przebieg auta lipiec 155 tys - 173 tys koniec października.Opony do wyrzucenia ze względu na brak bieżnika. Styl jazdy normalny 90-110 km/h. Nawet kormoran impulser przy moim stylu jazdy wytrzymuje 25 tys na przodzie. Odradzam, sam sprawdzałem na służbówce co kupić do prywatnego. Kolego Romku-chyba dodałeś wpis nie przy tych daytonach jakie uzytkowałeś. Zrobiłes 35tys. w 5,5 miesiąca?? zakładając że jeździsz zimą na letnich:]. Zreszta z opisu wynika, ze opony pokazały sie dopiero w 2006 roku, wiec twoja ocenna dla d110 to raczej chyba lipa... Opony TRAGADIA!!! Przejeżdżam około 70tys.km rocznie i testowałem różne opony ale dayton to totalne dno. Zdarły się po 35tys.km. Twarde, na wodzie traci sie kontrolę nad pojazdem, przy upale piszczą, zimą nawet nie próbowałem ze względu na swoje życie. Nie kupujcie tych opon!!! Jak zalozylem te opony, to mialem wrazenie ze nie sa napompowane. Po około 1000km opony jakby stwardnialy i zachowuja sie normalnie (przynajmniej mam takie wrazenie, ze sie nie przelewaja na zakretach jak wczesniej). Na mokrym z przyczepnoscia jest calkiem niezle; na suchym cicho. Nieco halasuja na poprzecznych uskokach w jezdni i dziurach. Po 4tys km nie widac sladow zurzycia. Nawet przy wiekszych predkosciach samochod prowadzi sie pewnie. Jak bym mial jeszcze raz wybierac, to albo dayton-y albo nieco drozsze uniroyale. Odradzam barumy (cena podobna do opon dayton), no chyba ze do poloneza ;], w ktorym po przekroczeniu 100km/h motor i szum wiatru zagluszaja wyjace opony. [ Dodaj opinię ]
|